Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

June 17 2019

paulishjia
6235 17b8 420
Reposted fromsoftboi softboi
paulishjia
7635 ece6
Reposted fromchceuciec chceuciec viacarmenluna carmenluna
paulishjia
Reposted fromzupabananowa zupabananowa

June 16 2019

paulishjia

June 09 2019

paulishjia
Mam ochotę się wtulić, tak z całej siły, w kogoś, komu mogę zaufać (…) Chciałabym pozostać w tej pozycji wiele, wiele godzin, aż spłynie ze mnie cały gniew, bunt, cały ten cholerny, wielotonowy smutek.
— A.Olejnik
paulishjia
3674 fe8c 420
Reposted fromsoftboi softboi viawishyouwerehere wishyouwerehere
paulishjia
3773 91a8 420
paulishjia
paulishjia
0027 e413 420
paulishjia
Dziś przepraszam serce za to, że inne kochałam bardziej niż swoje.
— Aleksandra Steć

May 19 2019

paulishjia
Jest różnica pomiędzy  zainteresowaniem,  a    zaangażowaniem.
Kiedy jesteś zainteresowany robieniem czegoś, robisz to tylko wtedy, kiedy jest to wygodne.
Kiedy jesteś zaangażowany w coś, nie akceptujesz wymówek.
— Ken Blanchard
paulishjia
paulishjia
Bo wiesz, chodzi o to, że ja zawsze chciałem, żebyś mi przeszkadzała. Że każdego wieczora kładąc się spać włączałem głos w telefonie, bo wiedziałem, że możesz w środku nocy zadzwonić i będę chciał wtedy przy Tobie być. Że ja czekałem na to, abyś mi przeszkadzała, żebyś mnie potrzebowała i bez przerwy mi się narzucała. Nie bądź nigdy z kimś, kto nie chce tego wszystkiego.
— D.
Reposted fromzabka zabka viajointskurwysyn jointskurwysyn
paulishjia
OGRÓD "Pewnego razu piękna, młoda, zapłakana dziewczyna zapukała do drzwi starego mędrca, by opowiedzieć mu swoją historię i poprosić o radę. Nie wiem jak mam dalej żyć – powiedziała dziewczyna drżącym głosem.
Przez całe swoje życie traktowałam ludzi tak, jak chciałam, aby mnie traktowano.
Byłam szczera i lojalna…
Otwierałam dla nich swoje serce, zapraszałam ich do swojego wnętrza.
Zawsze starałam się być dobra dla innych ludzi.
Gdy tylko mogłam pomagałam im i nigdy nie oczekiwałam niczego w zamian.
Naprawdę robiłam wszystko za darmo, a i tak potrafili mnie wyśmiać, zranić, obrazić i szydzić ze mnie.
To mnie boli, aż do samych kości… Jestem po prostu zmęczona…
Proszę, powiedz mi, co mam dalej robić?
Mędrzec wysłuchał cierpliwie i uważnie zwierzeń dziewczyny.
Po chwili rzekł: Zdejmij ubranie i wyjdź na ulicę zupełnie nago.
Przepraszam, ale… albo jesteś szalony, albo sobie żartujesz! – wykrzyknęła dziewczyna.
Jeszcze nie trafiłam na dno, żeby aż tak się poniżyć!
Jeśli to zrobię, mogę spodziewać się wszystkiego od przechodniów.
Będą się ze mnie śmiać, drwić, a to byłoby ciężkim doświadczeniem – dodała.
Mędrzec nagle wstał, otworzył drzwi, a potem podszedł do szafki, wyjął z niej lusterko i położył je na stole.
Wstydzisz się wyjść nago na ulicę, ale z jakiegoś powodu nie jesteś zawstydzona, gdy obnażasz swą duszę przed światem – powiedział spokojnie staruszek.
Otwierasz się tak, jak ja teraz otworzyłem te drzwi.
Wpuszczasz wszystkich do środka, tak jak te otworzone drzwi mogą wpuszczać tutaj zimno, ciepło, wiatr, mróz, śnieg…
Twoja dusza jest zaś lustrem.
Spójrz w lustro, kogo widzisz? – zapytał mędrzec.
Gdyby Twoja dusza była zła i grzeszna, a gdybyś Ty popatrzyła na kogoś z czystą duszą, nie dostrzegłabyś jego dobra.
Jeśli jesteśmy złymi ludźmi, widzimy jedynie brzydki obraz, gdy patrzymy na czyste dusze.
Ci ludzie, którzy Cię upokarzali, nie mają ani siły, ani odwagi, by przyznać się, że jesteś lepsza od nich i że to oni powinni się zmienić.
Niestety takie zmiany należą tylko do odważnych osób.
Dziewczyna popatrzyła na starca i zapytała:
Co powinnam zrobić?
Jak mogę zmienić tę sytuację, w której się znajduję, kiedy w rzeczywistości nic nie zależy ode mnie?
Mędrzec wstał i powiedział:
Chodź ze mną moje drogie dziecko, chcę Ci coś pokazać…
To jest mój ogród, od wielu lat opiekuję się tymi cudownymi kwiatami.
Prawdę powiedziawszy, nigdy nie widziałem ani jednego zwiędniętego płatka, czy nierozwiniętego pąka.
Zawsze widzę tylko niesamowicie kwitnące kwiaty i ich urzekające piękno.
Potem spojrzał dziewczynie prosto w oczy i przemówił:
Drogie dziecko, ucz się od natury.
Spójrz na te pięknie kwitnące kwiaty i rób to, co robisz, ale ostrożnie otwieraj swoje serce przed ludźmi.
Rób to tak, żeby nikt tego nie zauważył, żeby dostrzeżono tylko Twój pełny rozkwit.
Otwórz swoją duszę na dobrych ludzi.
Odejdź od tych, którzy ranią Twoją duszę, rozrywają na kawałki, rzucają jak zerwane płatki na ziemię i chodzą po nich.
Chwasty nie są kwiatami, więc nie próbuj im pomagać.
Pamiętaj, że wszystko, co kiedykolwiek ktoś w Tobie zobaczy, będzie także lustrzanym odbiciem jego duszy, więc dobro samo ujrzy światło dzienne…"
- znalezione
Reposted frommodalna modalna viajointskurwysyn jointskurwysyn
paulishjia
7099 0c48 420
paulishjia
8574 6c3d 420
Anna Ciarkowska
Reposted fromwishyouwerehere wishyouwerehere
Rozumienie jest trudne, dlatego większość ludzi ocenia.
— Carl G. Jung (via polskie-zdania)
Reposted fromblutelf blutelf viawishyouwerehere wishyouwerehere
paulishjia

„Spotkanie dwóch osób jest jak spotkanie się dwóch substancji chemicznych: jeśli zachodzi reakcja, to obie się zmieniają.”

— Carl Jung
paulishjia
7927 e5b2 420
shameless.
Reposted fromPoranny Poranny viajointskurwysyn jointskurwysyn
paulishjia

Pierwsza zasada życia. Rób rzeczy, których się boisz.


— Rebecka Michaelson
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl